Dnia 18 czerwca nasza parafia przeżyła wspaniała uroczystość. Ks. Michał Pniewski, który odbywał tutaj praktyki diakońskie, sprawował Msze Prymicyjną o godz. 12.00.

               Dnia 18 czerwca nasza parafia przeżyła wspaniała uroczystość. Ks. Michał Pniewski, który odbywał tutaj praktyki diakońskie, sprawował Msze Prymicyjną o godz. 12.00. Jak to na początku Mszy św. powiedział Ks. Prałat Antoni Pietruszka – dziś po raz pierwszy wyciągniesz swoje ręce i wypowiesz słowa konsekracji. Po uroczystym wprowadzeniu Ks. Prymicjanta, nastąpiło przywitanie i złożenie życzeń przez różne stany i wspólnoty parafialne. Jak to zaznaczył ks. Michał, był to wzruszający moment.

FOTOGALERIA

Ks. Michał sprawował Najświętszą Ofiarę w intencji wszystkich obecnych parafian, a szczególnie tych, których spotkał na swojej diakońskiej drodze podczas praktyk.

Kazanie wygłosił ks. Daniel, tutejszy wikariusz, stawiając na początku wiele pytań: „Po co zostałeś księdzem? Księże Michale odpowiedź jest prosta, pomimo, że jest i wiele będzie znaków zapytania… ZOSTAŁEŚ KSIĘDZEM, ABY BYĆ KONKRETNYM ZNAKIEM DLA NAS WSZYSTKICH. Papież Benedyk XVI powiedział takie oto Słowa; Wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem. Nie wymaga się od księdza, by był ekspertem w sprawach ekonomii, budownictwa czy polityki. Oczekuje się od niego, by był ekspertem w dziedzinie życia duchowego. Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Ks. Michale masz być znakiem Miłości Boga do człowieka, znakiem tego, że Bóg nie opuszcza swoich dzieci, że Mu zależy na ich zbawieniu”. Dalej powiedział: „Ks. Michale bądź blisko swoich owiec, bądź blisko ludzi, do których jesteś już i będziesz posłany. Bądź w ich radościach i smutkach. Umiej rozmawiać, radzić i a czasami zwyczajnie tylko bądź” (…) „Jesteś zaproszony do wspaniałej kapłańskiej przygody, jesteś zaproszony, aby dzielić się swoim doświadczeniem spotkania z Bogiem, z tymi, którzy Go jeszcze nie spotkali i mają problemy z odnalezieniem Jego znaków albo już dawno im Pan Bóg spowszedniał”. Msza św. prymicyjna zakończyła się błogosławieństwem udzielonym przez Ks. Prymicjanta, najpierw zebranym kapłanom a potem wszystkim, którzy zgromadzili się w łukowskiej Kolegiacie, aby modlić się za nowego kapłana.

Przed błogosławieństwem ks. Michał wyraził swoje podziękowania. Pozwalamy sobie na to, aby zamieścić cały teks: „ Moi drodzy, na zakończenie tej Mszy Świętej chciałbym serdecznie podziękować tym dzięki, którym mogę stać tu dzisiaj przed Wami jako sługa Jezusa Chrystusa.

 Na początku dzięki składam Bogu w Trójcy Jedynemu, który mnie powołał za dar sakramentalnego kapłaństwa. Dziękuję Maryi, Św. Józefowi i Wszystkim Świętym oraz Aniołom i Archaniołom za ich nieustanną opiekę, wstawiennictwo i wyproszone Łaski od Pana Boga

 Dziękuje moim rodzicom, którzy przyjechali tu razem ze mną aby mnie wspierać w drodze Chrystusowego kapłaństwa do którego mnie Bóg powołał.

 Dziękuje księdzu proboszczowi, który przyjął mnie z otwartymi rękami na tych praktykach. Dziękuje za wszelkie wsparcie, za modlitwę, przykład życia kapłańskiego, wszelkie wskazówki i za to wszystko co mogłem się od księdza nauczyć w czasie praktyk i za to że będąc tutaj czułem się jak w domu.

 Serdecznie dziękuję wszystkim kapłanom, którzy byli dla mnie wzorem i od których mogłem się wiele nauczyć. W sposób szczególny dziękuje księdzu Danielowi, za wygłoszenie dzisiejszej homilii, w której ukazał mi pomimo tych wszystkich niedogodności kapłańskiego życia jego piękno. Dziękuje za przykład kapłańskiego życia nie tylko tutaj na parafii, ale również podczas pielgrzymek w poprzedniej parafii.

 Dziękuję siostrom zakonnym,. Dziękuję scholi za piękną oprawę muzyczną dzisiejszej mszy świętej. Dziękuje również służbie liturgicznej za pięknie przygotowaną asystę. Dziękuje również panom kościelnym, panu organiście oraz Pani Alicji.

 Dziękuję modlącym się za mnie i wszystkim zgromadzonym. Niech wyrazem mojej wdzięczności będzie moja modlitwa zanoszona w waszych intencjach oraz to uroczyste błogosławieństwo”