Post to jest życie. Czyż życiem jest spuszczenie głowy, dawanie w kość innym, obarczenie innych swoim smutkiem, nie po to by szukać prawdziwej pomocy, ale by zarażać, użalać się nad sobą? Nie, to nie jest życie. Życie to rozerwanie kajdanków, najpierw swoich, później innych. Lepiej w piątek zjedz kotleta schabowego z kością, byś miał później siły pomóc komuś drugiemu. Byś miał siły, by dawać życie innym.

Gdy usłyszycie: prochem jesteś i w proch się obrócisz, pomyślcie, że chodzi tu też o to, że powstaliśmy z rajskiego prochu i do niego wrócimy.
To nie przekleństwo, a obietnica.

W piątek Droga Krzyżowa
dla dzieci o godz. 16.15, dla dorosłych o godz. 17.00 dla młodzieży o godz. 19.00.

Droga Krzyżowa w Gołaszynie będzie o godz. 15.30 w świetlicy.


 

DROGA KRZYŻOWA

 

Startujemy w Środę Popielcową.

Ojciec Adam Szustak zaprasza do postu Daniela

Wśród najbardziej rozpowszechnionych nabożeństw do św. Józefa znajduje się 7 niedziel poprzedzających jego święto.

Nabożeństwo i kult św. Józefa powstały i rozwinęły się spontanicznie w sercu ludu chrześcijańskiego, który w osobie tego Świętego Patriarchy potrafił odkryć wzór pokory, pracowitości i wierności w pełnieniu własnego powołania. Wśród najbardziej rozpowszechnionych nabożeństw do tego, który uchodził za ojca Jezusa i był wiernym stróżem Maryi, jest siedem niedziel uprzedzających jego święto. Istnieje zwyczaj rozważania w trakcie każdej z nich jakiegoś aspektu osobowości Świętego Patriarchy i proszenia go o wstawiennictwo, by otrzymać wiele niezbędnych łask.

Gdy nadeszła pełnia czasów, Bóg zesłał swojego Syna.
Zesłał swojego Syna, byśmy się obudzili. Jezus nie przyszedł nas głaskać, ułatwić nam życia, ale byśmy się przebudzili i zaczęli żyć naprawdę. Większość ludzi przeżywa swoje życie śpiąc. Nigdy się nie budzą: rodzą się, dojrzewają, żenią się, rozwodzą, rodzą dzieci, wyznają religię, uczą się, pracują, umierają, wszystko to robią śpiąc. Świadomie używam słowa większość. Zaliczają się do niej ci wszyscy, którzy żyją według zasady świętego spokoju, jakoś to będzie, kiedyś będzie lepiej. Od wczoraj wielu mówi o tym wprost, powtarzając jak mantrę, głupie zdanie, oby ten nowy rok był lepszy od zeszłego. Co roku tak mówią. Ciągle czekają, ciągle nie budzą się, by przeżyć właśnie ten rok i dzień świadomie. Budzenie się jest bardzo niewygodne i bolesne. Kochamy łóżko, ciepłą kołderkę, wręcz magiczny świat snu.